Polityka nad bezpieczeństwem. Co z brygadą rozpoznawczą?

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej przewodniczący podlaskiej PO, poseł Robert Tyszkiewicz oraz szef białostockich struktur tej partii Maciej Żywno (wicemarszałek podlaski; były podlaski wojewoda) wyrazili poważne zaniepokojenie możliwością odejścia przez MON od planów utworzenia w Białymstoku brygady rozpoznawczej. Zgodnie z decyzjami (z 2015 r.) ministra obrony narodowej w rządzie PO-PSL Tomasza Siemoniaka miała ona powstać w bieżącym roku. Oznaczać to miało poniesienie rangi stacjonującego w podlaskiej stolicy 18 Pułku Rozpoznawczego. Zgodnie z zamierzeniami wpisanymi do planów MON, byłyby to wojska zawodowe na najwyższym poziomie (komandosi) współpracujące z NATO, biorące udział we wzmacnianiu zdolności bojowej jej wschodniej flanki.

– Dziś to wszystko staje pod znakiem zapytania ponieważ minister Macierewicz realizuje swój projekt obrony terytorialnej kosztem doświadczonych struktur wojskowych. Propaganda ma prymat nad bezpieczeństwem – mówił Tyszkiewicz.

Apel o pilne potwierdzenie

Tyszkiewicz i Żywno zaznaczali, że nowo tworzona w Białymstoku Brygada Obrony Terytorialnej musi mieć własną lokalizację i oczekują, że minister Macierewicz w trybie pilnym i jednoznacznym potwierdzi plany powstania tu brygady rozpoznawczej. Szef podlaskiej PO (wiceprzewodniczący sejmowej komisji spraw zagranicznych) tłumaczył:

– Dzisiaj widać wyraźnie, że ambicje ministra Macierewicza, aby nowo tworzone Wojska Obrony Terytorialnej miały swój prymat zwyciężają. Nad bezpieczeństwem zwycięża polityka. Brygada Obrony Terytorialnej swoim stanem etatowym ma sięgnąć dwóch i pół tysiąca osób. Nie da się takiej brygady pomieścić w dotychczasowej siedzibie jednostki rozpoznania w Białymstoku. Apeluję do ministra Macierewicza, aby nie tworzył chaosu. Mamy rozwijający się konflikt rosyjsko-ukraiński i zapowiedziane wielkie manewry „Zapad 2017” na Białorusi. Mamy wystarczająco dużo sygnałów żeby nie tworzyć chaosu w przestrzeni naszego bezpieczeństwa.

Igranie z bezpieczeństwem

Poseł Tyszkiewicz dodał, że na przykładzie białostockim widać, dlaczego w ostatnim czasie z polskiej armii odeszło wielu wysokiej rangi dowódców.

-Widać jak w praniu wygląda realizacja nowej strategii bezpieczeństwa kraju realizowana przez ministra Macierewicza. To jest skandaliczne, to jest igranie bezpieczeństwem Polaków. Żyjemy na wschodniej rubieży NATO i UE i nie możemy sobie pozwolić na taki chaos w momencie, gdy wzdłuż naszych wschodnich granic rośnie niestabilność. Dziś zyskuje priorytet realizacja politycznych projektów: kosztem doświadczonych jednostek będą tworzone polityczne przedsięwzięcia nic realnie nie wnoszące do polskiej sytuacji obronnej. To jest bardzo groźne i przeciwko temu protestujemy i wzywamy MON do zaniechania tego typu działań.

20 stycznia Antoni Macierewicz w asyście szefa swojego gabinetu politycznego, a zarazem rzecznika prasowego Bartłomieja Misiewicza ogłosił uroczyście otwarcie w Białymstoku pierwszego punktu informacyjnego Wojsk Obrony Terytorialnej. Ani słowem nie zająkną się co dalej z planami dotyczącymi utworzenia tu brygady rozpoznawczej.

– Jeśli nasze przypuszczenia potwierdzą się, oznaczać to będzie, że dzisiaj ma prymat wydawanie 3 mld zł na tworzenie armii ochotników-amatorów, a nie wzmacnianie zawodowego wojska na wschodniej granicy NATO – stwierdził podczas konferencji prasowej Tyszkiewicz.

/mat. własne, Gazeta Wyborcza w Białymstoku/

 

Strona jest administrowana przez pracowników biura poselskiego Roberta Tyszkiewicza w Białymstoku.
Kopiowanie i wykorzystywanie informacji wymaga zgody biura poselskiego.

Copyright © 2011-2017 Biuro Poselskie Roberta Tyszkiewicza.

Projekt i realizacja copyright © 2011-2017: Piotr Robert Konopelko.