Wystąpienie Posła Roberta Tyszkiewicza w debacie po informacji ministra spraw zagranicznych o założeniach polskiej polityki zagranicznej w 2008 r.

Poseł Robert Tyszkiewicz:

Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoki Sejmie! Exposé ministra spraw zagranicznych jest zawsze próbą określenia fundamentów polskiej racji stanu, jest rozprawą o strategii, jest zestawem narodowych argumentów w międzynarodowej debacie.

W tym względzie przemówienie pana ministra Sikorskiego zasługuje na najwyższe uznanie. Było ono spójne, przejrzyste i - co szczególnie ważne - przedstawione jasnym, zrozumiałym językiem. Polityka zagraniczna w takim ujęciu, w takiej prezentacji przestaje być światem hermetycznym, staje się własnością wszystkich obywateli i stanowi zaproszenie dla nich do debaty. Bardzo serdecznie za to dziękuję.

Ale exposé ministra spraw zagranicznych jest także okazją do przedstawienia stylu uprawiania polityki, zapowiedzią sposobu działania na arenie międzynarodowej. Pragnę z radością zauważyć, że po wysłuchaniu wystąpienia ministra możemy mieć pewność, że polska polityka zagraniczna nie tylko odzyskała właściwy styl, ale także niezbędny wigor i dynamizm. Ten nowy dynamizm, nowa ofensywa polskiej polityki zagranicznej przyniosła w kilka miesięcy od powstania rządu Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego wymierne rezultaty. Poprawa i ocieplenie relacji z Rosją, odzyskanie pozycji i zdolności do dialogu w Unii Europejskiej, bardziej partnerskie relacje ze Stanami Zjednoczonymi - to tylko niektóre powszechnie uznawane osiągnięcia obecnej ekipy i obecnego ministra.

Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Spośród licznych wątków poruszonych przez pana ministra chciałbym zwrócić uwagę na jeden, także i mnie szczególnie bliski. Tym wątkiem jest idea powiązania silnej pozycji Polski w Europie z jej wschodnim zaangażowaniem, z rolą promotora, ambasadora, patrona krajów Europy Wschodniej. Pragnę tutaj podkreślić, że w kategoryczny sposób, także jako osoba zaangażowana we wspieranie procesów demokracji w krajach Europy Wschodniej, nie zgadzam się z krytyką przedstawioną w imieniu klubu PiS przez pana posła Kowala, szczególnie w zakresie polityki wobec Białorusi, a ogólnie wobec w ogóle polityki wschodniej. Wręcz przeciwnie, jestem zdania, że wreszcie jesteśmy się w sytuacji takiej, w której polska polityka wschodnia oprócz pryncypialnego werbalizmu zaczyna rzeczywiście zdobywać narzędzia działania i możliwości wpływania na rozwój sytuacji na wschód od nas.

Wiele tutaj mówiono o tradycjach. A są to najlepsze polskie tradycje - te związane z rolą promotora krajów Europy Wschodniej. Była mowa o posłaniu do narodów Europy Wschodniej skierowanym przez zjazd ˝Solidarności˝. Można mówić o pionierskich doświadczeniach Polski w transformacji ustrojowej, którymi możemy się przecież dzielić z naszymi obecnymi sąsiadami na wschód od nas.

Spośród licznych działań podjętych przez obecny gabinet i obecnego ministra pragnę za szczególnie cenną uznać ostatnią inicjatywę ministra spraw zagranicznych, która zmienia dotychczasową bilateralną praktykę stosunków między Unią Europejską a jej sąsiadami, a polega na pomyśle przedsionka Europy. Pomysł, aby powiązać 5 państw Europy Wschodniej: Ukrainę, Gruzję, Mołdowę, Azerbejdżan i Armenię w grupę, która wspólnie będzie przygotowywać się do przyszłego członkostwa w Unii Europejskiej, która wspólnie będzie realizować program dostosowania do wymogów Unii Europejskiej, otwiera w moim przekonaniu nową szansę dla realizacji wymiaru wschodniego. Ta inicjatywa już spotkała się z dobrym przyjęciem partnerów europejskich. Poprzez wspólne działanie, poprzez wymianę wzajemnych doświadczeń państwa te mogą w moim przekonaniu lepiej i szybciej pokonać drogę potrzebną do akcesji do Unii Europejskiej.

Idea utworzenia u wschodnich granic Unii zespołu państw, który wspólnie będzie zmierzał do członkostwa we Wspólnocie, jest też na tyle świeża i atrakcyjna, że daje realne szanse pozyskania poparcia ze strony najważniejszych partnerów unijnych. Warto też - i chciałbym podkreślić to ze swojej strony - aby ten przedsionek Europy pozostał otwarty dla Białorusi, o ile państwo to zechce wejść na drogę demokratycznych przemian.

Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoki Sejmie! Poszerzenie Unii Europejskiej to w zasadniczej mierze poszerzenie granic demokracji i społeczeństwa obywatelskiego. Jak tutaj już mówiono, Europa to nie tylko wolny rynek i swobodny przepływ ludzi, alei , a może przede wszystkim to gwarancja przestrzegania praw człowieka, to gwarancja spełniania standardów demokratycznego państwa prawa. Dlatego zaangażowanie Polski w rozszerzanie Unii Europejskiej oznacza także, a może przede wszystkim, zaangażowanie w popieranie przemian demokratycznych w krajach Europy Wschodniej. Bardzo cieszę się, i z satysfakcją to odnotowuję, że obecny rząd rozwija i wspiera wszelkie działania podjęte przez poprzednie ekipy i dokłada do tego także przedsięwzięcia nowe. Warto podkreślić, że na liście priorytetów w polskiej pomocy zagranicznej na rzecz wspierania przemian demokratycznych znalazły się zarówno Białoruś, jak i Ukraina, Mołdowa i Gruzja, że spośród 110 mln zł przeznaczonych na wsparcie procesów demokracji w tych krajach 27 mln zostało skierowanych na Białoruś, 16 mln na Ukrainę, a po 4,5 mln do Mołdowy i Gruzji. Z pieniędzy tych realizowane są tak prestiżowe przedsięwzięcia, jak: telewizja Bielsat, Radio Racja, programy stypendialne dla studentów, ale także wykorzystywane są one na wspieranie rozwoju obszarów wiejskich czy wzmacnianie samorządności. Nie znajduje zatem uzasadnienia teza, że wschodnie zaangażowanie Polski, obecnego rządu odbywa się kosztem procesów wspierania demokracji w krajach Europy Wschodniej, jest wręcz przeciwnie. W dzisiejszym wystąpieniu chciałbym, zmierzając do końca, podkreślić znaczenie jednej bardzo ważnej deklaracji. Chodzi o deklarację, którą pan minister Sikorski skierował do naszych białoruskich sąsiadów. Po raz pierwszy mogliśmy usłyszeć, że Polska i Unia Europejska gotowe są udzielić Białorusi pomocy w jej rozwoju, wziąć część odpowiedzialności za jej europejskie aspiracje i przyjęcie przez ten kraj europejskiego kierunku. To bardzo istotna deklaracja. Cieszymy się, że trwają intensywne negocjacje w sprawie umowy o małym ruchu granicznym. Cieszymy się, że odbyło się spotkanie komisji gospodarczej, że podejmujemy współpracę w zakresie służb granicznych, bezpieczeństwa czy ochrony środowiska. Jako osoba szczególnie zaangażowana we wspieranie praw człowieka na Białorusi pragnę też podkreślić, że jest to zbieżne z oczekiwaniami środowisk opozycji demokratycznej. Te oczekiwania polegają na tym, aby próbować wiązać postęp w zakresie przestrzegania praw człowieka i obywatela z otwieraniem Białorusi, wiążą się z przekonaniem, że rezygnacja z polityki izolacji Białorusi nie musi oznaczać zaprzestania prowadzenia polityki wspierania demokracji w tym kraju czy jakiegokolwiek uszczerbku w tej polityce, że alternatywa: albo współpraca, albo prawa człowieka jest alternatywą fałszywą, że trzeba próbować te dwa kierunki ze sobą łączyć i że (Dzwonek) w tym, być może, kryje się szansa na postęp w rozwoju naszych wzajemnych relacji. Jeszcze zdanie na temat tego, o czym mówił, i słusznie, pan poseł Lipiński, czyli wdrażania Karty Polaka. Nie jestem tak krytyczny w ocenie jej wdrażania, choć jest to ustawa, której wdrażania, mówiąc krótko, wszyscy musimy się uczyć, bo robimy to po raz pierwszy i, co warto podkreślić, w niesłychanie trudnych warunkach politycznych. Pragnę zwrócić uwagę, że nie potwierdziły się na szczęście także i te katastroficzne opinie wyrażane nierzadko przed wejściem ustawy w życie, że zakończy się to kompletną klapą, że w ogóle nie będzie szansy jej wdrożenia. Te liczby, które pan podawał, być może dalekie są od naszych aspiracji, ale jednak pokazują, że potrafimy spokojnie, krok po kroku, tę ustawę wprowadzać w życie i że rządowi mimo trudnych warunków zupełnie przyzwoicie się to udaje. Bardzo serdecznie dziękując panu ministrowi za szczególną wagę, jaką przykłada do pozycji Polski w wymiarze wschodnim, pragnę serdecznie życzyć, aby wszystkie te przedsięwzięcia znalazły szczęśliwe zwieńczenie w rzeczywistości politycznej. Dziękuję serdecznie. (Oklaski)

 

Strona jest administrowana przez pracowników biura poselskiego Roberta Tyszkiewicza w Białymstoku.
Kopiowanie i wykorzystywanie informacji wymaga zgody biura poselskiego.

Copyright © 2011-2017 Biuro Poselskie Roberta Tyszkiewicza.

Projekt i realizacja copyright © 2011-2017: Piotr Robert Konopelko.