W mediach

W Białymstoku powstanie brygada rozpoznawcza, licząca 2 tysiące żołnierzy

DSCN5277W 2017 r. na bazie obecnego 18. pułku rozpoznawczego, w Białymstoku powstanie brygada rozpoznawcza - zapewnił w poniedziałek po południu w Białymstoku szef MON, wicepremier Tomasz Siemoniak. Będzie liczyła dwa tysiące żołnierzy. 
- Właśnie w taki sposób realnie rząd PO-PSl wzmacnia bezpieczeństwo i obronność na Ścianie Wschodniej Polski - podkreślał uczestniczący w konferencji poseł Robert Tyszkiewicz.
 
Jak podaje Polska Agencja Prsowa, minister Siemoniak już przed rokiem zapowiadał powstanie tej brygady z dowództwem  w Białymstoku. W poniedziałek na briefingu w tym mieście powtórzył, że rok 2017 jako data utworzenia tej jednostki jest aktualna i wpisana w plan rozwoju sił zbrojnych w Polsce. "Widzę także ogromną energię i chęć wśród wojskowych białostockich, żeby tego zadania się podjąć" - mówił dziennikarzom.

"Cały system rozpoznania, to jedno z najważniejszych wyznań, jakie przed polskim wojskiem stoją" - mówił. Siemoniak dodał, nawiązując do liczby 2 tys. żołnierzy, że idą za tym etaty cywilne, ale też praca w obsłudze takiej jednostki. Zapewnił, że finanse na tworzenie jednostki są w budżecie MON i przypomniał, iż w budżecie państwa do 2 proc. PKB zwiększane są wydatki na obronność. "To oznacza blisko miliard złotych więcej od przyszłego roku" - powiedział.

Na spotkaniu w 18. Białostockim Pułku Rozpoznawczym z udziałem szefa i wiceszefa MON poświęconym wzmocnieniu jednostek na wschodzie kraju także w kontekście wzmacniania wschodniej flanki NATO, generał Mirosław Różański, dowódca generalny rodzajów sił zbrojnych poinformował, że do końca 2015 r. polska armia zatrudni 1,2 tys. żołnierzy, do końca 2016 r. będzie służyć we wschodnich garnizonach ok. 4,2 tys. nowych żołnierzy. Generał Różański podkreślał, że chętnych do służby i pracy nie brakuje. Podkreślał, że armia to "dobry pracodawca i atrakcyjne miejsce", gdzie można się realizować.

Wicepremier Siemoniak podkreślał na tym spotkaniu, że garnizony na wschodzie Polski wymagają "istotnego wzmocnienia". Przypomniał, że decyzje w tej sprawie były podjęte przed rokiem. "Garnizony, które przez dziesięciolecia były redukowane, zmniejszała się ich liczba, a ze względu na potrzeby - i sojusznicze i nasze narodowe - powinniśmy przez najbliższe lata i kadrowo i sprzętowo i infrastrukturalnie się w tej części Polski wzmocnić" - mówił Siemoniak.

Wiceminister Czesław Mroczek, który kieruje przygotowaniami do rozwoju jednostek powiedział, że w najbliższych latach liczba żołnierzy zawodowych w Polsce zwiększy się o ponad 10 tys. Ma być kilka tysięcy nowych etatów. Mroczek powiedział, że szczegółowe liczby nie będą podawane do wiadomości. Wiadomo natomiast, że obsada będzie m.in. zwiększana w 1. Brygadzie Pancernej w Wesołej, która ma kilka lokalizacji na wschodzie Polski, 9. Brygada w Braniewie, 20. Brygada w Bartoszycach.

O mającej powstać w Białymstoku brygadzie rozpoznawczej generał Mirosław Różański powiedział, że ma to być "bardzo nowoczesna jednostka" nastawiona na rozpoznanie. "Ta brygada to nie będzie tylko i wyłącznie około dwóch tysięcy żołnierzy, którzy będą służyli w tej brygadzie, ale to będzie łącznie z tym sprzęt i nowoczesna technika, która będzie dostarczona przez polski przemysł" - mówił generał Różański w części spotkania dostępnej dla mediów.

"Jeden cel nam przyświeca z punktu widzenia zwiększenia etatowego tu na wschodzie, ale i w całym kraju, kiedy mówimy o wzmacnianiu garnizonów: wzmacniamy moduły bojowe, zwiększamy kompletowanie istniejących, skadrowanych batalionów tak, żeby natychmiast podnieść potencjał bojowy, czyli najkrócej mówiąc: zwiększamy ilość żołnierzy, a to się przekłada na natychmiastowe podniesienie potencjału bojowego. Nie tworzymy co do zasady nowych dowództw" - mówił wiceminister Mroczek.

Oprócz etatów, jednostki na wschodzie będą doposażone sprzętowo. Dodał również, że musi powstać baza na potrzeby przyjęcia tego sprzętu, co oznacza "wielomilionowe" inwestycje budowlane, które już są prowadzone.

Mają również powstawać bataliony obrony terytorialnej, szczególnie na wschodzie. Mają się składać z żołnierzy zawodowych i żołnierzy Narodowych Sił Rezerwy. Generał Różański powiedział, że ćwiczy już jeden batalion. Przygotowywany projekt zakłada, że z 18 do 30 ma się zwiększyć liczba takich batalionów.

 

(Polska Agencja Prasowa)

 

Strona jest administrowana przez pracowników biura poselskiego Roberta Tyszkiewicza w Białymstoku.
Kopiowanie i wykorzystywanie informacji wymaga zgody biura poselskiego.

Copyright © 2011-2017 Biuro Poselskie Roberta Tyszkiewicza.

Projekt i realizacja copyright © 2011-2017: Piotr Robert Konopelko.